poniedziałek, 11 listopada 2013

Rozdział 1.

Szłam ulicami Holmes Chapel rozglądając się za ogłoszeniami o pracę. Muszę coś znaleźć bo dalej na kasie od rodziców nie pociągnę. Mam ! Szukają wokalistki do duetu z pewnym wokalistą. Imienia nie podano, to ma być niespodzianka. Fajnie się zaczyna. Kocham śpiewać, więc czemu mam nie spróbować ? Casting jest dziś o 16. Spojrzałam na zegarek, równa 15. Szybkim krokiem doszłam do domu i pobiegłam do pokoju. Przebrałam się w to http://i.pinger.pl/pgr341/5122aeb9002963564d0e6d2e/set.25993308.BQcDAAAAAwoDanBnAAAABC5vdXQKFlBtTHpaeFFKNEJHVGFrVXhWbG1kencAAAACaWQKAXgAAAAEc2l6ZQ.jpg i wyszłam z domu. Kiedy doszłam do wytwórni skierowałam się w stronę drzwi. Zapukałam delikatnie i weszłam. Było tam tylko dwóch mężczyzn.
-Dzień dobry.- powiedziałam wchodząc.
-Cześć.- powiedział mężczyzna ok. 30. - Jestem Simon, a ty ?
-Effie.
-A więc Effie, jaką piosenkę nam zaśpiewasz ?
-Mr. Know It All. - lekko się uśmiechnęłam.
-Więc proszę zaczynaj.- powiedział chłopak w lokach, też się uśmiechając.
Zaczerpnęłam powietrza i zaczęłam śpiewać (http://www.youtube.com/watch?v=ibCc-sgvw8k chodzi tylko o głos :) ). Kiedy skończyłam wstali i zaczęli bić mi brawo. Uśmiechnęłam się szeroko i ukłoniłam.
-Nie trzeba szukać już osoby. Effie gratulacje !- zielonooki podszedł do mnie. - Jestem Harry. Ze mną będziesz śpiewać. - uśmiechnął się.
-Dzięki.
-Jutro widzimy się o 9 rano tutaj. 
-Ok. - nie mogłam powstrzymać uśmiechu.
-Do jutra. - ucałował mój policzek, a ja cała w skowronkach wyszłam.
Nareszcie mam pracę ! Świetnie ! I to jeszcze z takim pięknym chłopakiem. Nie mogę doczekać się jutra. Weszłam do domu uśmiechnięta od ucha do ucha. 
-A ty co taka szczęśliwa ? - zapytała ze śmiechem Lexi.
-Dostałam pracę ! - krzyknęłam i przytuliłam się do niej.
-Gdzie ?
-W wytwórni. Śpiewam w duecie z jakimś Harrym. - powiedziałam gdy się uspokoiłam, ale uśmiech nie znikał z mojej twarzy.
-Jakim Harrym ?
-Nie znam nazwiska. Jest ładny, ma piękne zielone oczy, bujne loki.....-zaczęłam wymieniać.
-Stylesem ?!- wykrzyknęła stając na przeciwko mnie.
-Nie znam nazwiska.
-Opis jest bardzo podobny. Musisz na niego uważać.
-Dlaczego ?- nie rozumiałam jej.
- To straszny kobieciarz. Nie daj się mu uwieść. Wykorzysta cię a potem porzuci.
-Mówisz serio ?
-Tak.- pokiwałam tylko głową i podreptałam do swojego pokoju.
Rzuciłam się na łóżko i nie wiedziałam co mam myśleć. Naprawdę jest taki jak opowiadała Lexi ? A wydawał się taki miły. Wyjęłam z szafki pidżamę i poszłam do łazienki się umyć. Umyłam się i położyłam się spać. Przykryłam się kołdrą i próbowałam usnąć. Chwilę myślałam o tym co mówiła Lexi i zmęczona rozmyślaniem usnęłam.
-----------------
Mamy pierwszy rozdział !! ;) Myślę że się spodoba. Kolejny rozdział będzie pisać Patrycja :) I tak będzie co rozdział ;) Dziękuje za komentarze :)
~~Kamila

3 komentarze:

  1. Ciekawie piszesz :**

    Zapraszam do siebie : She-is-scary.blogspot.com

    Pozdrawiam Xx

    OdpowiedzUsuń
  2. Super :) Czekam na next i zapraszam do siebie:
    http://Imaginy-o-one-direction-story.blogspot.com
    http://onedirectionnumer1story.blogspot.com
    http://thestoryofonedirectionstory.blogspot.com
    Przepraszam za spam. Niati <3

    OdpowiedzUsuń

Szablon by S1K