-Effie ?- zapytał kiedy miałam wychodzić.
-Coś się stało ?
-Czy to, że idziesz dziś do kina z .....
-Lexi.- zaśmiałam się.
-Lexi, to tylko wymówka żeby nie iść ze mną na kolację ?
-Co ?! Nie ! Dlaczego tam myślisz ?
-Effie.-zrobił krok w moją stronę.- Błagam powiedz prawdę. Czemu nie chcesz ze mną iść ? Czy ja Ci coś zrobiłem ?
-Nie mogę Ci powiedzieć, przepraszam.- wyszłam.
-Effie zaczekaj !- odkręcił mnie tak, że patrzyliśmy sobie w oczy.- Już wiem o co Ci chodzi. To o czym mówią mówią wszystkie media, tak ? Harry Styles największy kobieciarz. O to Ci chodzi ? Uwierz mi że taki nie jestem, to tylko plotki. I wiesz co ? Może znamy się zaledwie jeden dzień, ale.... Czuję coś do Ciebie !
-Harry...
-Masz tu mój numer.- podał mi karteczkę.- Jeśli zmienisz zdanie co do kolacji zadzwoń.- powiedział i odszedł.
Stał chwilę oniemiała, ale po chwili ogarnęłam się i wyszłam z wytwórni. Wolnym krokiem szłam w stronę domu. Cały czas myślałam nad tym co powiedział Hazz. Czuję coś do Ciebie. Te słowa cały czas krążyły po mojej głowie. Kiedy weszłam, zdjęłam buty i usiadłam na kanapie w salonie.
-To co idziemy do kina ?- zapytała uradowana Lexi.
-Daj mi spokój.- ukryłam twarz w poduszce.
-Ej co jest ?- oderwała ją ode mnie.
-Hazz......
-Co się stało?
-Rozmawiałam z nim. On coś do mnie czuje Lexi.
-Nie daj mu się omamić.
-Ale on to mówił serio !- wstałam i pobiegłam do pokoju i dosłownie rzuciłam się na łóżko.
Leżałam tak, myśląc czy pójść z nim na kolację czy nie. Idę. Wstałam i podeszłam do szafy i wyjęłam z niej to. Napisałam do Harrego, a on odpisał że za pół godziny będzie. Weszłam do łazienki i ubrałam się. Włosy uczesałam w luźnego koka, lekki makijaż i gotowa. Zeszłam na dół i weszłam do kuchni. Lexi zmierzyła mnie wzrokiem.
-A ty gdzie się wybierasz ?
-Idę z Harrym na kolację.
-Błagam nie zadawaj się z nim !
-Dlaczego ?
-Nie mogę Ci powiedzieć.
-Jak nie to nie.- zadzwonił dzwonek.- Harry już jest. Cześć.
Wyszłam z kuchni i otworzyłam drzwi. Harry zmierzył mnie wzrokiem i szeroko się uśmiechnął.
-Pięknie wyglądasz.
-Dziękuje. Idziemy ?- pokiwał głową i biorąc mnie za rękę zaprowadził do samochodu.
---------------------------
Jest ! Mam nadzieję że się spodoba : ) Przepraszam za tak długą przerwę, ale nauka.... Następny rozdział pisze Patrycja :) Miłego czytania ; )
~~Kamila
PS. Macie tutaj taką piękną parę ; )

<3 Uwielbiam każdy twój blog, i świetnie wam wychodzi pisanie na zmianę ;>
OdpowiedzUsuńKochammm
Rozdział jest super! W sumie jak każdy :P Mam nadzieję,że kolejny rozdział będzie niedługo, bo chciałabym już next! Ciekawy,cudowny i zaj*bisty :* - Przepraszam za słownictwo. Zapraszam do siebie:
OdpowiedzUsuńhttp://Imaginy-o-one-direction-story.blogspot.com
Przepraszam za spam,życzę dużo weny i pozdrawiam. Niati <3